Witamy na stronie Lenki Tuziskiej Sierpień 2012

Wakacje w pełni, a Lenka... Znowu do pracy. Tym razem kolejny wyjazd do Zabajki. I znowu z Tatą. Tata dzielnie obstawia wyjazdy do Zabajki.

Podzieliliśmy się wyjazdami, bo nie starczyłoby nam obojgu urlopu, aby objechać te wszystkie turnusy, wyjazdy do lekarzy, wizyty w poradni etc.

Już nie liczymy ile razy Lenka była na turnusie w Zabajce - jeździ tam regularnie od czterech lat. Kiedyś była najmniejszym pacjentem w historii, do dzisiaj terapeuci wspominają jaka była maleńka :) A teraz? Już konkretna kobitka się z niej zrobiła. I w dodatku baaardzo charakterna. Wszyscy się zastanawiają po kim odziedziczyła taką konsekwencje i upór – ani mama a ni tata się nie przyznają :)