Witamy na stronie Lenki Tuziskiej Archiwum

punkt Maj 2010

Aktualnosci

Kolejna wizyta w Zabajce. To już 13 raz odkąd zaczęliśmy Lenkę rehabilitować. Często, ale cały czas te wyjazdy przynoszą efekty. Nie są to efekty duże, ale maleńkie kroczki, czy nawet półkroczki, które jednak kierują nas w stronę tego najważniejszego kroku – własnego kroczku Lenki. Postanowiliśmy skupić się w tej chwili na wzmacnianiu miednicy i walce o chodzenie... Lenka jest już coraz cięższa – waży 18 kg i zaczynają się problemy z naszymi kręgosłupami.

Zobacz galerię fotografii

punkt Kwiecień 2010

Aktualnosci

Robiliśmy kolejne EEG i... nie wypowiem się brzydko, ale zapis jest zły, nawet bardzo. W zeszłym roku Lenka miała już czysty zapis bez czynności napadowej i bez wyładowań, a teraz - CIĄGŁA CZYNNOŚĆ NAPADOWA. Czyli jak to u nas – 10 kroków do przodu a 7 do tyłu. W przypadku walki z padaczką to duży krok wstecz. Zastanawiamy się jakby wyglądał rozwój Lenki, gdyby nie ta cholerna choroba (proszę wybaczyć słownictwo – ale już ręce opadają) tym bardziej, że Lenka się rozwija i widać postępy.

Zobacz galerię fotografii

punkt Luty 2010

Aktualnosci

Początek 2010 roku jest dla Lenki bardzo pracowity. Na przełomie stycznia i lutego Lenka pojechała na turnus do ośrodka Norman w Koszalinie (mieliśmy zaległy, niewykorzystany turnus z zeszłego roku). W tym ośrodku główny nacisk (właściwie jedyny) położony jest na zajęcia ruchowe i pracę w pająku. Muszę przyznać, że po dwóch tygodniach intensywnych ćwiczeń (4 godziny zegarowe) Lenka wzmocniła się bardzo w kręgosłupie. To widać jak siedzi - prosto jak dama :)

Zobacz galerię fotografii

punkt Styczeń 2010

No i mamy przełom! Lenka zaczęła lubić chodzenie. Ma wielką frajdę przemieszczając się na własnych nóżkach – na razie z naszą pomocą, ale mamy nadzieję, że to dopiero początek :)

punkt Grudzień 2009

Aktualnosci

Życzymy wszystkim wesołych świąt!

punkt Listopad 2009 - nowy wózek rehabilitacyjny

W listopadzie odebraliśmy również nowy wózek Lenki. To pierwszy w jej życiu wózek rehabilitacyjny (Kimba Spring Otto Bock), który koryguje jej postawę, nie pozawala na przyjmowanie pozycji nieprawidłowych, ani na żadne wygibasy. Do wózka dokupiliśmy podstawę jezdną, także wózek służy nam też w domu jako krzesełko.

Nie ukrywam, że teraz częściej przewozimy nasze słodkie 16 kg niż przenosimy z miejsca na miejsce, co jest dużym ułatwieniem zarówno dla nas jak i dla Małgosi. Wózek kupiliśmy dzięki wpłatom 1% z PIT za rok 2008. Inaczej nie moglibyśmy sobie na niego pozwolić.

SERDECZNIE - Z CAŁEGO SERCA DZIĘKUJEMY!

punkt Listopad 2009 - aukcja charytatywna

Listopad to miesiąc szczególny również z innego powodu. Jakiś czas temu znalazł się człowiek wielkiego serca i odwagi, który zaproponował zrobienie czegoś wielkiego dla Lenki - Pan Paweł Hapanowicz. A mianowicie imprezy charytatywnej połączonej z aukcją.

Celem imprezy było zebranie środków na turnus delfinoterapii dla Lenki w 2010 roku. Roboty było co niemiara, ale trzeba przyznać, że wszystko było zorganizowane profesjonalnie i z rozmachem. Impreza odbyła się w Teatrze Polskim w Szczecinie na scenie Czarny Kot Rudy – tu wielkie podziękowania dla Dyrektora Opatowicza i całego zespołu aktorskiego. Kłaniamy się nisko!

Zobacz film

punkt Listopad 2009 - trzecie urodziny

Aktualnosci

To miesiąc wielkich wydarzeń i dla nas i dla Lenki.

25 listopada Lenka skończyła 3 latka. To był wielki dzień z mnóstwem prezentów. Urodziny Lenki wypadały podczas turnusu rehabilitacyjnego w Zabajce (a gdzieżby indziej skoro jeździmy tam co półtora miesiąca). Obchodziła je razem z Pawełkiem Makowskim (równo dwa lata starszym od niej) i Rafałkiem – już dużym chłopcem.

Były to specjalne urodzinki z tańcami, śpiewami i wielkimi tortami :)

Zobacz galerię fotografii

punkt Październik 2009

Aktualnosci

To miesiąc dużych zmian dla Lenki. Niestety Ania, wspaniała niania Lenki, ze względu na chorobę serca, która się pojawiła znienacka, musiała zrezygnować z pracy z naszą małą Księżniczką. Naprawdę bardzo za nią tęsknimy. Ale mamy szczęście w nieszczęściu – od tego miesiąca zaczyna pracę Małgosia – kolejna superniania, która już po paru dniach zakochała się w Lence po uszy :) Lenka na razie próbuje jak mocno może wejść Małgosi na głowę. Ale Gosia to siła spokoju!

Zobacz galerię fotografii

punkt Wrzesień 2009

Podaliśmy Lenie botoks i czekamy na efekty. Powinny być widoczne po jakiś 2 tygodniach od podania i utrzymywać się pół roku. Teraz trzeba intensywnie ćwiczyć.